Wymiana handlowa Polski z Indiami, choć rośnie, stanowi margines naszej gospodarki. Dlaczego tak się dzieje i jak wykorzystać potencjał tkwiący w takiej działalności?

 

Nawiązanie współpracy z przedsiębiorstwami indyjskimi może być dla polskich firm bardzo opłacalnym krokiem. Indie dynamicznie się rozwijają i z racji olbrzymiej populacji, której siła nabywcza rośnie, stanowią bardzo chłonny rynek. W 2018 r. ich gospodarka – czterokrotnie większa od naszej – urosła o 7,1 proc.

 

Ujemne saldo wymiany handlowej Polski z Indiami

 

Jednak na razie na kooperację z tamtejszymi podmiotami decyduje się niewiele firm znad Wisły. Choć generalnie wymiana handlowa między naszymi krajami rośnie, wciąż stanowi margines polskiej gospodarki. Potwierdzają to dane GUS-u.

W 2018 r. sprzedaliśmy tam towary o wartości niespełna 3 mld zł, co stanowiło 0,3 proc. naszego eksportu. Kupiliśmy dobra warte 7,6 mld zł, co odpowiadało za 0,8 proc. naszego importu. Ujemne saldo wymiany towarowej Polski z Indiami utrzymuje się od lat. W 2013 r. zjawisko to nawet się pogłębiło. Zmiana trendu nastąpiła dopiero w poprzednim roku. Wówczas po raz pierwszy od dłuższego czasu zmalał import znad Gangesu, natomiast eksport systematycznie rośnie, choć cechuje się znacznie mniejszą dynamiką.

 

Co sprzedajemy Hindusom? Najpopularniejsze kategorie stanowią:

  • maszyny i urządzenia mechaniczne, elektryczne oraz ich części,
  • produkty mineralne,
  • metale nieszlachetne i artykuły z nich.

 

Co od nich sprowadzamy? Najwięcej transakcji dotyczy:

  • produktów przemysłu chemicznego,
  • artykułów włókienniczych (odzież, tkaniny),
  • metali nieszlachetnych i artykułów z nich.

 

Szanse i zagrożenia wymiany handlowej z Indiami

 

Ponad 1,3 mld bogacących się konsumentów, solidne tempo wzrostu gospodarczego, względnie niskie bezrobocie i małe koszty pracy mogą rozpalać wyobraźnię niejednego przedsiębiorcy w Polsce szukającego w Indiach nowych odbiorców czy dostawców. Szacuje się, że ponad 100 mln tamtejszych obywateli ma siłę nabywczą równą lub wyższą niż przeciętna w Polsce. Z drugiej strony trzeba mieć świadomość problemów i trudności. Do największych należą: odległość, słabo rozwinięta infrastruktura oraz bardzo duże dysproporcje między regionami (stanami).

Do tego dochodzi mniej oczywista kwestia jak różnice kulturowe (zwyczaje, religia), które również mogą rzutować na kontakty biznesowe. Indie wciąż borykają się z korupcją, ubóstwem i mają słabo rozwiniętą publiczną opiekę zdrowotną.

Istotne są także uwarunkowania prawne. Indie to federacja (jak USA), w której obowiązuje anglosaski system prawny, co bardzo komplikuje przepisy.

 

Przewodnik po indyjskim rynku

 

W miarę bezbolesne wejście na tak trudny rynek z pewnością ułatwi wiarygodny partner biznesowy. W Polsce znajdziemy podmioty, które dzięki swoim rozbudowanym kontaktom i znajomościom Indii pomagają dotrzeć do zaufanych kooperantów znad Gangesu. Ich pośrednictwo minimalizuje ryzyko przykrych niespodzianek związanych z jakością i terminowością dostaw. Takie firmy nie tylko dysponują know-how, ale mogą też zająć się wszelkimi formalnościami związanymi z importem czy eksportem z i do siódmego największego kraju świata.

 

04 listopada 2019

Współpraca gospodarcza z Indiami

  1. pl
  2. en